Gotuję!

Makaron z czerwoną fasolką

Autor: Lidia Data: 26/02/2009

Z jednej strony – banalnie proste w przygotowaniu, z drugiej – szaleniu trudne w przyprawieniu. A i smak ma specyficzny.
Mnie akurat smakuje.

Makaron z czerwoną fasolką
Jeśli mimo wszystko chcemy zaryzykować przygotowanie, potrzebujemy:

  • makaron (ponoć najlepsze są rurki),
  • puszkę czerwonej fasoli,
  • sos sojowy,
  • olej sezamowy,
  • kminek,
  • oregano.

Gotujemy makaron (uwaga – bez soli!). Gdy już będzie gotów, dodajemy fasolkę i pozostałe składniki ( sosu sojowego i oleju sezamowego po tyle samo, reszta – w zależności od upodobań). Mieszamy… i to już wszystko.

Przepis pochodzi z Kuchareczki, tam też znajdziecie przykładowe proporcje wszystkich składników.

Kostka sojowa z pomidorami

Autor: Lidia Data: 29/01/2009

Odkąd znalazłam w sieci przepis na kostkę sojową z pomidorami (o, tutaj) przyrządzam ją sobie często i na różne sposoby – bo jest łatwa, szybka i smaczna.

Używam do niej:

  • kostkę sojową (krajanka też mogłaby być)
  • pomidory (zimą – z kartonika)
  • kostkę bulionową (wegetariańska, oczywiście)
  • oliwę
  • czasami pieczarki, oliwki lub czosnek
  • przyprawy
  • ryż

Najpierw przez kilka(naście) minut namaczam kostkę w bulionie warzywnym, aż stanie się miękka i smaczna. Potem na patelni rozgrzewam oliwę, wrzucam namoczoną kostkę sojową, pomidory i drobno pokrojoną resztkę z kostki bulionowej (oraz pieczarki, oliwki lub czosnek, jeśli mam taką fantazję) i smażę przez kilka minut. Dodaję przyprawy.
W międzyczasie w bulionie, który pozostał po namoczeniu kostki sojowej, gotuję ryż.
Czasami na koniec wrzucam ugotowany ryż na patelnię, mieszam, duszę przez chwilę i dopiero nakładam na talerz.
I voilà!

W wersji zimowej, jeszcze w oczekiwaniu na gotujący się ryż, wygląda to tak:

Kostka sojowa z pomidorami

Natomiast w wersji letniej, już na talerzu, tak:

Obiad

Gotuję. Wegetariańsko.
Dlaczego tak?
Ale właściwie "dlaczego miał[a]bym się spowiadać z tego, że się godziwie odżywiam? Gdybym się opychał[a] pieczonymi trupami zwierząt, to wtedy mielibyście podstawy do indagowania mnie, czemu tak postępuję" (George Bernard Shaw).


"Ponieważ współczucie w stosunku do zwierząt jest tak nierozerwalnie związane z dobrocią charakteru, można zaufać poglądowi, że jeśli ktoś jest okrutny wobec zwierząt, to nie może to być dobry człowiek" (Artur Schopenhauer).

Odwiedziło

  • 1,099 gości
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.